Liczne brytyjskie tabloidy dały się nabrać reżyserowi Chrisowi Atkinsowi, publikując bez sprawdzania fałszywe historie o gwiazdach showbiznesu, wymyślone przez niego na potrzeby filmu dokumentalnego. Przez wiele miesięcy Atkins i jego współpracownicy, podszywając się pod świadków rzekomych wydarzeń z udziałem gwiazd, dostarczali tabloidom wiadomości, które te publikowały bez sprawdzenia. Historia o tym, że piosenkarce Amy Winehouse zapaliły się włosy, a także inne sensacje dotyczące m.in. byłego męża Madonny Guya Ritchiego czy córki Boba Geldofa - Pixie, były wymysłem ekipy. "Chciałem pokazać, że dziennikarstwo na temat celebrytów jest nonsensem i że zaraziło ono wszystkie rodzaje dziennikarstwa" - powiedział Atkins dziennikowi "Guardian", wyjaśniając pomysł filmu "Starsuckers", który będzie pokazany na Londyńskim Festiwalu Filmowym. Historie były celowo przejaskrawione, a do ich weryfikacji wystarczyłby telefon do gwiazdy lub jej agenta - zauważył reżyser. W jego ocenie najbardziej niepokojące było to, że po publikacji przez gazety fałszywe wiadomości "jak pożar" szerzyły się w internecie.
17 tys. podrobionych krawatów o szacunkowej wartości 2 mln zł zarekwirowano podczas policyjnej akcji przeprowadzonej w ekskluzywnych sklepach na terenie centrów handlowych w Warszawie, Częstochowie i Szczecinie - poinformowała Komenda Stołeczna Policji. Jak powiedział rzecznik KSP podinsp. Maciej Karczyński, funkcjonariusze z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą ustalili, że na terenie Polski działa siedem ekskluzywnych sklepów oferujących w sprzedaży konfekcję męską oraz podrabianą odzież. Policja nawiązała współpracę z przedstawicielami hiszpańskiej spółki, której wyroby podrabiano. Następnie wytypowano sprzedające je sklepy na terenie Warszawy, Częstochowy i Szczecina. Kontrolę przeprowadzono przy współpracy z przedstawicielami hiszpańskiej firmy. W Warszawie skontrolowano pięć sklepów,a dwa pozostałe w Częstochowie i Szczecinie. "Sklepy znajdowały się w największych centrach handlowych" - powiedział Karczyński. Jak dodał, w sumie zabezpieczono 17 tys. krawatów męskich marki Pietro Baldini, które oprócz podrobionego znaku towarowego miały zafałszowany skład, tj. zamiast jedwabiu były wykonane w całości z poliestru. Policja przesłuchała obsługę sklepów i zabezpieczyła nielegalny towar.
Google stało się nieodłączną częścią życia, przynajmniej niektórych. Ludzie szukają tam przeróżnych informacji, od naukowych aż po „jak zawiązać krawat”.
Najprawdopodobniej najoryginalniejsza była para włamywaczy z Kolorado, która użyła „gogli” by…włamać się do sejfu z 12 000 dolarów w środku w jednym z parków rozrywki. Uzbrojeni w kody dostępu do skarbów nie poradzili sobie jednak z samym sejfem.